W wydaniu słownika Merriam-Webster z tego roku znalazł się neologizm utworzony ze słów stay oraz vacation. Staycation to po prostu urlop, spędzany z rodziną w zaciszu domowym. Kryzys oddziaływuje nie tylko na gospodarkę, ale i na język. Wraz ze wzrostem cen oraz bezrobocia mniej Amerykanów i Brytyjczyków może pozwolić sobie na wakacyjny wyjazd.
Czyż język nie wpływa na postrzeganie rzeczywistości? Zrezygnowanie z wakacyjnego wyjazdu nie musi świadczyć o niezamożności, po prostu jedni wyjeżdżają na vacation, a inni decydują się na staycation…





{ 7 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
przz całe życie się czegoś człowiek dowiaduje. a ja właśnie szukałem takiego terminu. teraz jeszcze tylko utworzyć zgrabny polski odpowiednik… :)
Można ogłosić konkurs na najlepsze tłumaczenie…
całkiem niezły pomysł :)
domacje – brzmi interesująco. Tylko czy “wakacjoholizm” to nie będzie uzależnienie od urlopu?
proponuje ‘Domacje’ :), ‘wakacje stacjonarne’, ‘wakacje domowe’. A ciekawe czy juz okreslono cos takiego jak ‘wakacjoholizm’ czyli wyjezdzanie na wakacje w dobie kryzysu? Jezeli nie, to Amerykanie na pewno cos wkrótce wymysla.
Ja proponuję ‘nachacje’.
To mi się podoba :)