W polskiej kulturze i tradycji śmierć jest utożsamiana z kobietą, która jest ubrana w czarne szaty i trzyma w ręku kosę. W krajach anglosaskich natomiast, śmierć konceptualizowana jest jako mężczyzna. Ów “the grim reaper” (posępny żniwiarz) różni się od “naszej” kostuchy jedynie płcią.
Dzisiaj Święto Zmarłych, ale nie musi być smutno (a tak na marginesie, szkoda, że u nas radosne jest tylko Boże Narodzenie i zapomniane pochody majowe ;] ). Polecam obejrzenie skeczu Monty Pythona, przedstawiającego odwiedziny Mr Deatha.





{ 3 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
Ponury kosiarz jest wielki. :) http://my.opera.com/Jurgi/search/?search=kosiarz
Oprócz “death” do rzeczowników posiadających rodzaj gramatycznych można zaliczyć choćby moon – she, sun – he – ciekawe skąd to się wzięło… Nie jest to powszechnie używane, z takim rozróżnieniem rodzajowym spotykam się tylko jeśli dwóch facetów rozmawia o samochodach, to wtedy na 100% padnie “she’s a beauty!”. A poza tym rodzaj gramatyczny rzadko kiedy da się wyłapać, a jednak takie wyjątki istnieją. Byłbym wdzięczny gdybyś kiedyś zahaczył o ten temat ;)
Dzięki za ten komentarz! Już dawno miałem poruszyć ten temat, ale pomysły na wpisy tak mi się mnożą, że inne uciekają do czeluści pamięci, a i z czasem na to “pisarstwo” nie zawsze jest łatwo.