Kategoria: Słownictwo | Tagi:

Polański i rape-rape

30-09-2009 · 4 komentarzy

W ostatnich dniach zrobiło się bardzo głośno o Romanie Polańskim i to nie dlatego, że został wyróżniony kolejną nagrodą (proszę o wybaczenie mi tej ironii)… Nie zamierzam jednak poruszać tu tego tematu. Bardziej interesuje mnie w tym miejscu język, jakim mówi się o tej sprawie.

W Internecie zrobiło się “głośno” po komentarzu Whoopi Goldberg w programie “The View” (28.09.09), emitowanym przez amerykańską stację telewizyjną ABC. Aktorka wypowiedziała się w następujący sposób:

I know it wasn’t rape-rape. It was something else but I don’t believe it was rape-rape. [...] He went to jail and when they let him out he was like ‘You know what, this guy’s going to give me a hundred years in jail I’m not staying,’ so that’s why he left.

Jak wielu osób, moją uwagę także przykuł wyraz (a dokładniej złożenie) rape-rape. Goldberg, stając w obronie reżysera, stwierdziła, że Polański nie był winny rape-rape. Co jednak oznacza ten termin i czym się różni od “zwykłego”, “pojedynczego” rape? Z rozmowy w programie wynika, że rape-rape to coś gorszego od rape. Artystka posłużyła się swego rodzaju techniką słowotwórczą tworząc swój neologizm. Dwukrotne powtórzenie tego samego słowa wzmacnia jego wartość semantyczną, a tym samym osłabia wartość “pojedynczego” rape. Jak się okazuje gwałt gwałtowi nierówny.. a raczej gwałt gwałtowi-gwałtowi.

Koniecznie przeczytaj:

{ 4 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }

ankabaranka Październik 1, 2009 o 16:16

Byl to gwalt w rozumieni prawnym (stosunek doroslego z nieletnia za przyzwoleniem) ale nie bylo przemocy. Moze Whoopi powinna zainicjowac zmiane prawnej nomenklatury, zeby zastapic “rape” slowem “rape-rape” a “statutory rape” po prostu “rape”?
Zadziwiajace, ze “Gwiazdy” telewizyjne nie wydaja sie zazenowane jak sie tak publicznie osmieszaja.

Odpowiedz

markiz.witkowski Październik 11, 2009 o 13:20

Ja o samej konstrukcji. Spotkałem się z takim mówieniem, Nie jest to chyba podwojenie słowa (reduplikacja jak w chińskim), tylko coś jak wzięcie w cudzysłów. Nie jest to rape rape. Nie jest rape as in “rape”. Coś w rodzaju hedge’a Tak to rozumie moja nienatywna intuicja.

Jeśli chodzi o statutory rape, to w prawie wszystko można nazwać wszystkim, wystarczy wydać odpowiednią ustawę zmiieniającą słowa. Granicą jest poczucie śmieszności, ale i ono bywa przekraczane. Ucieczkę dziewczyny ze starszym od siebie o parę lat ukochanym nazywa się uprowadzeniem. Seks z nieletnią gwałtem. A śmiertelne pobicie kogoś po pijanemu statotory premeditated murder, czy jakoś podobnie.

Na takie manipulacje językowe nie mam wpływu.

Nie piszę dalej, żeby się nie zaperzyć

Odpowiedz

andromeda_mama Październik 14, 2009 o 14:34

Ciekawy blog. Jestem anglistką przewkalifikowaną na informatyka, ale miło powspominać studenckie czasy. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Yelonek Luty 14, 2010 o 01:39

Rape-rape – trochę taki neologizm dla głupka – jakby dziecko wołało poo poo. Wygląda na to, że język zmierza do uproszczenia jak w bodajże Brave New World.
Poza tym to też mnie wkurza zmiana znaczenia słów poprzez jakieś głupie ustawy i polityczną poprawność.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Popularne
Komentarze
Unleashed English

Witaj na blogu Unleashed English! Skoro tu się znalazłeś, to na pewno interesuje Cię język angielski. Dobrze się składa -- to także moja pasja. Z wykształcenia jestem anglistą oraz językoznawcą. Opisuję tu różne zagadnienia związane z poprawnym posługiwaniem się angielszczyzną. Znajdziesz tu wiele ciekawostek związanych z gramatyką, słownictwem, wymową, a także wiele innych niezwykle przydatnych informacji. Moim celem jest to, abyś wiedział więcej od innych!

Jeśli jest coś, co Cię nurtuje, sprawia Ci kłopot -- napisz do mnie, a postaram się pomóc. Już nie zabieram Ci czasu -- miłej lektury!