Gdy trzeba napisać po angielsku jakieś wypracowanie, pracę zaliczeniową, dyplomową, naukową czy artykuł, ważny jest dobór właściwego słownictwa. Często słowa, które wydają się formalne wcale nie są stosowne. W tym wpisie przedstawiam tzw. plague words, czyli wyrazy i konstrukcje, których trzeba unikać
Angielski w niemal jeden dzień? Można!
Tak, to wcale nie żart! Mimo że każdy, kto ma choć trochę oleju w głowie, wie, że kursy językowe, podręczniki reklamowane hasłem: „angielski w miesiąc”, „angielski w dwa tygodnie” itd., nie mogą być skuteczne. Niemniej można nauczyć się angielskiego prawie w jeden dzień, ale musi zostać spełniony podstawowy warunek — tym angielskim musi być Basic
E-czytanie po angielsku
Najpierw pojawienie się komputerów, potem czytników elektronicznych zrewolucjonizowało sposób odbioru tekstów pisanych. Autorem niniejszego tekstu jest Piotr, który na przykładzie czytnika Kindle (którego sam jestem zadowolonym użytkownikiem) przedstawia, w jaki sposób technologia „elektronicznego papieru” ułatwia, przyspiesza czytanie tekstów obcojęzycznych. Czytanie po angielsku może być naprawdę przyjemne!
Ziemniaki i kartofle — nie ma różnicy
Angielski brytyjski i amerykański różnią się od siebie zarówno na poziomie słownictwa, jak i na poziomie fonetyki. Istnieją słowa, które Amerykanie i Brytyjczycy wymawiają inaczej. Różnice te stają się nawet powodem gier językowych. W tym wpisie będzie o idiomie, który powstał z błędnych przekonań co do tych różnic
