Na łamach strony internetowej CNN ostatnio poinformowano o tym, że akronimy internetowe OMG, LOL oraz FYI znalazły się w najnowszej edycji słownika renomowanego wydawnictwa Oxford. Tym samym zyskały status oficjalnie rozpoznawanych słów.
OMG (oh my God), LOL (laughing out loud) oraz FYI (for you information) to jedne z najpopularniejszych skrótowców, jakie powstały na potrzeby komunikacji w Internecie. Niemniej przeniknęły one także do codziennego języka mówionego i do tekstów drukowanych. Teraz, gdy znalazły się w jednym z najistotniejszych słowników języka angielskiego, stały się formalnie uznanymi słowami.
Kiedy dany wyraz zasługuje na to, aby trafić do słownika?
Na to pytanie odpowiada Graeme Diamond – redaktor naczelny nowego słownika:
Należy wykazać, że jakiś wyraz jest w użytku od dłuższego czasu i co najważniejsze, jest powszechnie używany i rozumiany.
Kolejnym nowym słowem w słowniku Oxford jest termin WAG — ukuty ze słów “wives and girlfriends” — odnoszący się do żon i partnerek piłkarzy. WAG zostało użyte po raz pierwszy w artykule prasowym w 2002 roku, ale od tamtego czasu zrobiło niebywałą karierę.
Ciekawe co z pozostałymi równie popularnymi w Internecie skrótowcami… Czy uważacie, że powinny one zyskać formalny status czy raczej byłoby to zaśmiecanie słowników?
Dla przypomnienia polecam Wam także dwa moje wpisy:





{ 2 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
„Status oficjalnie rozpoznawanych słów”. Rozpoznawanych? Jeśli „recognized”, to – w tym wypadku – „uznanych”. Oficjalnie uznanych za należące do słownictwa angielskiego.
Takie tłumaczenie rzeczywiście byłoby zgrabniejsze. Dziękuję za zwrócenie uwagi!