Od kiedy “hello” nie jest wulgaryzmem

21-09-2009 · 2 komentarzy

Za rozwojem technologii podąża rozwój języka. Także, gdy Bell wprowadził na rynek telefon potrzebne były nowe konwencje językowe. Aby rozpocząć rozmowę telefoniczną, Bell zaproponował używanie słowa “Ahoy” (zapożyczył je oczywiście od marynarzy).

Jego rywalem w walce o prawa patentowe do urządzenia umożliwiającego rozmowę na odległość był Thomas Edison. Podczas pierwszych eksperymentów ze swoim fonografem, latem 1877 roku, Edison krzyknął do słuchawki “Halloo”. Słowo to było używane do przywoływania psów podczas polowania.

Gdy Edison został zatrudniony przez Western Union, aby zbudować telefon konkurencyjny dla urządzenia Bella, miał doskonałą okazję, aby wypromować “Hello” jako telefoniczne powitanie, zamiast “Ahoy”. Pojawił się jednak problem, ponieważ “hello” (i jego wszelkie warianty), w owym czasie, było postrzegane jako wulgarne. Pojawili się przeciwnicy stosowania tego słowa podczas rozmowy telefonicznej; znawcy etykiety i co nie zaskakujące, AT&T – firma Bella. Niemniej jednak w latach 40 Millicent Fenwick, szanowana dyplomatka, uznała słowo “Hello” za dopuszczalne w określonych sytuacjach. Jednak próby wprowadzenia regulacji odnośnie stosowania tego słowa spełzły na niczym. Z czasem “hello” stało się normalnym powitaniem także przy spotkaniu twarzą w twarz i dzisiaj wcale nie brzmi nieuprzejmie, zwłaszcza przy takich synonimach jak “hi” czy “hey”.

Koniecznie przeczytaj:

{ 2 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }

czepol Wrzesień 21, 2009 o 17:08

A z ciekawości spytam, jakie konkretnie przekleństwo oznaczało, da się jakoś wytłumaczyć na polski?

Odpowiedz

mrtom Wrzesień 21, 2009 o 21:05

Wulgarność tego słowa polega na tym, że było ono niegrzecznym i stanowczym zawołaniem wyrażającym rozkaz przyniesienia czegoś.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Popularne
Komentarze
Unleashed English

Witaj na blogu Unleashed English! Skoro tu się znalazłeś, to na pewno interesuje Cię język angielski. Dobrze się składa -- to także moja pasja. Z wykształcenia jestem anglistą oraz językoznawcą. Opisuję tu różne zagadnienia związane z poprawnym posługiwaniem się angielszczyzną. Znajdziesz tu wiele ciekawostek związanych z gramatyką, słownictwem, wymową, a także wiele innych niezwykle przydatnych informacji. Moim celem jest to, abyś wiedział więcej od innych!

Jeśli jest coś, co Cię nurtuje, sprawia Ci kłopot -- napisz do mnie, a postaram się pomóc. Już nie zabieram Ci czasu -- miłej lektury!