Ostatnio Reuters poinformował, że w szóstym wydaniu słownika „UCLA Slang” znajduje się nazwisko nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Obama wszedł do języka potocznego Amerykanów jako przymiotnik. Stał się synonimem wyrazu „cool”, więc znaczy tyle co „świetny”, „super”. UCLA jako przykład podaje wyrażenie „You so obama”.
Kandydatura Baracka Obamy i jego późniejsze zwycięstwo w wyborach stały się wydarzeniem na skalę światową. Entuzjazm wyborców i ogromne poparcie dla nowego prezydenta musiały odbić się na języku – nic dziwnego, everyone wants to be obama…for a CHANGE…
Odsyłam także do Urbandictionary.com





{ 4 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
Słowo odejdzie w niepamięć przy pierwszej poważniejsze wpadce obecnego Prezydenta.
Cool? OMG, już prędzej “red” by pasowało. :D
Dokładnie Radek :) Ciekawe kiedy “Obama” stanie się synonimem “commie”? ;P
@Piotr
Dla tych, którzy mają choć minimalne pojęcie o polityce już dawno jest :)