Jak co roku, postanowiłem przedstawić Wam zestawienie najpopularniejszych słów, przygotowane przez Global Language Monitor. Zobaczcie, które słowa królowały na językach w 2011 roku.
Global Language Monitor przygotowuje swoje zestawienie w oparciu o analizę tekstów internetowych i drukowanych. Z przeprowadzonego badania wynika, że lista najpopularniejszych słów w 2011 roku wygląda następująco:
1. Occupy
Słowo to zostało liderem dzięki tzw. Occupy Movement, w który wpisuje się Ruch “oburzonych”. Popularność “okupowanie” zyskało także dzięki okupacji Iraku i tzw. “Occupied Territiries”.
2. Deficit
Deficyt stał się problemem rozwijających się krajów i uważam, że ma szansę na pierwsze miejsce na podium w przyszłym roku…
3. Fracking
Kruszenie odnosi się do szczelinowania hydraulicznego, które jest kontrowersyjną metodą wydobywania paliw kopalnych z dotychczas nieosiągalnych pokładów. Nie pytajcie o szczegóły…
4. Drone
To z kolei znaczy: “samolot zdalnie sterowany”. Wehikuły tego typu zyskują na popularności w trakcie militarnych działań rekonesansowych.
5. Non-veg
Danie podawane z mięsem
6. Kummerspeck
A to słowo angielszczyzna zawdzięcza językowi niemieckiemu. Odnosi się do nadwagi, nabytej w drodze obżerania się z powodów uczuciowych — sercowych, jak mniemam.
7. Haboob
Na tej pozycji znalazło się zapożyczenie z arabskiego. Nazywa ogromne burze piaskowe w południowo-zachodniej Ameryce.
8. 3Q
Tę cyfrowo-literową kombinację należy czytać jako “thank you”. Angielski zawdzięcza ją komunikacji elektronicznej i.. Chińczykom, którzy zabronili rejestrowania jej w słownikach.
9. Trustafarians
Zamożna młodzież żyjąca na wzór pseudocyganerii. Słowo to używane jest przeważnie w kontekście zamieszek w Londynie.
10. (The Other) 99
(Pozostałe) 99 odnosi się do 99% obywateli zachodnich demokracji, których nie dotyczy wzrost zarobków, kojarzony z tymi osobami z grupy “the Top 1%”.
Tak oto wygląda tegoroczna lista. Pozostaje nam tylko czekać, co przyniesie kolejny rok. Może będą to słowa crisis, Euro (jako waluta i mistrzostwa piłkarskie) i… Polska?
A tu są słowa z lat poprzednich:





{ 8 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
Część słyszę po raz pierwszy, o innych w ogóle nie powiedziałbym, że mogą być popularne (może poza “deficit”)… Jak dla mnie dziwne zestawienie. :)
Jedna mała uwaga do “Deficyt stał się problemem rozwijających się krajów[...]“. Moim skromnym zdaniem powinno być “stał się problemem krajów ROZWINIĘTYCH”.
to zależy, czy uznać te kraje za rozwinięte czy za rozwijające się ;)
OK, jeśli uznasz USA za kraj rozwijający się, to w porządku, ale to by oznaczało, że na Świecie dokonała sie REWOLUCJA, której nie zauważyłem.
“Kraje rozwijające się” to eufemizm oznaczający kraje trzeciego świata. W kontekście kryzysu należałoby raczej więc pisać o krajach rozwiniętych.
Pzdr:)
No jest coś na rzeczy. Za bardzo zasugerowałem się tym, co napisali ludzie z GLM, a napisali ‘developing countries’.
A w Polsce najpopularniejsze to “PACZE”. Co ja pacze?
Czyżby? Pacze i nie widzę, żeby tak było ;)