Mówić o kimś, do kogoś i… przy kimś…
W Internecie panuje zwyczaj stosowania, głównie w komentarzach, znaku tzw. „małpy” przy bezpośrednim zwracaniu się do danej osoby. Na ile taka praktyka jest uzasadniona i przede wszystkim, czy jest to poprawne?
Symbol „@” , z angielskiego „at”, znaczy „przy”, „w” lub „na”. Powszechnie używany jest w adresach poczty elektronicznej, np. użytkownik@nazwa.serwera.pl. Adres kowalski@serwer.pl stanowi swego rodzaju metonimię i można go odczytać następująco: „użytkownik Kowalski zarejestrowany na serwerze o nazwie serwer.pl”.
Częściowo użycie „@” przed pseudonimem adresata jest uzasadnione, ale jest to jednak modyfikacja znanego już w średniowieczu i renesansie zastosowania tego znaku pisarskiego. W łacińskiej ligaturze znak „@” oznaczał „ad” i był stosowany w celach handlowych przed adresem odbiorcy.
O ile zasadność pojawienia się „małpy” w adresie email jest wyraźna, to już przed samą nazwą użytkownika nie do końca; pseudonim nie jest adresem. Tak więc posługiwanie się „atą” w odpowiedzi na czyjś komentarz pozostaje jedynie kwestią umowną.
Jeśli ten wpis spodobał Ci się subskrybuj RSS!
Przeczytaj też:


(3 głosów, średnia: 3,67 z 5)
2 komentarzy w “Mówić o kimś, do kogoś i… przy kimś…”
A nie rozważał Pan pojawienia się @ jak skrótu frazy „directed at”?
Szczerze, to jest pierwsze, co przyszło mi do głowy widząc na forach „@” in question.
Słusznie! To wydaje się sensowne.