Father Christmas, Saint Nicholas, Santa Claus lub po prostu Santa to określenia tej samej postaci, czyli Świętego Mikołaja, który w okresie Świąt Bożego Narodzenia przynosi prezenty.
Nie będę jednak zagłębiał się w aspekt kulturologiczny i nie będę pisał o tradycjach związanych z Mikołajem – skupię się przede wszystkim na stronie językowej.
Najczęściej stosowane imiona to Father Christmas i Santa Claus. Obecnie uznawane są za synonimy. Niemniej jednak Father Christmas jest powszechniejszy w UK, a Santa Claus w USA.
Boże Narodzenie zaczęto personifikować w XV w. (zabieg ten pojawia się w tekstach kolęd angielskich z tego okresu). Father Christmas początkowo występował pod imionami Old Father Christmas, Sir Christmas, a także Lord Christmas.
Nazwa Father Christmas pojawiła się w Wielkiej Brytanii ok. XVII w. i wtedy zaczęto utożsamiać Święta z pogodnym staruszkiem. Wówczas jeszcze ubierał się on na zielono. Uznawano go za ducha dobrej zabawy i radości (w Opowieści wigilijnej Dickensa Father Christmas pojawił się jako trzeci gość, który zabrał rano Scrooge’a do miasta). Prezenty zaczął dawać dopiero w epoce wiktoriańskiej (XIX w.).
Father Christmas był inspiracją do powstania Santa Clausa w USA. Ten jednak ma swój rodowód w rzeczywistej postaci, tj. Świętym Mikołaju (Saint Nicholas) – był on biskupem Miry (dzisiejsza Turcja). Santa Claus jest zangielszczoną wersją holenderskiego Sinter Klaas. Dlaczego Amerykanie zaadoptowali to słowo akurat od Holendrów? Dlatego że ci drudzy intensywnie kolonializowali Nowy Świat, a ich język silnie wpływał na angielski.
Kończąc ten świąteczny wpis, życzę wszystkim czytelnikom mojego blogu pogodnych Świąt Bożego Narodzenia! Niech w ich trakcie towarzyszy Wam ów siedemnastowieczny Father Christmas, jak i niech zajrzy pod Wasze choinki ten współczesny!






{ 3 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }
Gdyby nie słowa “Nie będę jednak zagłębiał się w aspekt kulturologiczny i nie będę pisał o tradycjach związanych z Mikołajem – skupię się przede wszystkim na stronie językowej.” to już bym pisał, że co ma święty Mikołaj do Narodzenia Pańskiego ;)
A co ma piernik do… Torunia? ;)
prawdziwy Św. Mikołaj czyli biskup miał czapkę biskupa czyli z krzyżem na niej, a to co nam teraz serwują w telewizji to jakiś krasnal z czapką z pomponem!