Kategoria: Słownictwo | Tagi:  

Innit, co nie?

16-07-2010 · 12 komentarzy

W języku angielskim stosowanie pytań rozłącznych, czyli tzw. tag/tail questions jest bardzo powszechne. Nie będę się tu rozwodził nad ogólnymi zasadami ich użycia, a raczej skupie się tylko na jednym rodzaju tych pytań, tj. na wyrażeniu innit.


Innit jest wyrazem potocznym, popularnym w brytyjskiej odmianie angielszczyzny. Pochodzenie tego słowa przypisuje się subkulturze niejakich chavs i innym niższym klasom społecznym. Kojarzone jest także (przesadnie) z mniejszościami azjatyckimi; z Hindusami i Pakistańczykami.

Oryginalnie innit wywodzi się od isn’t it. W tym miejscu można przytoczyć zabawną definicję Aliego G, cytowaną w urbandictionary.com:

It’s just short for innit, innit?

Tak więc innit można użyć zamiast isn’t it w takich oto przykładowych wypowiedziach:

She’s really stunning, innit?

He’s a good chap, innit?

Trzymając się więc reguł gramatycznych innit może pojawiać się w zdaniach, w których wcześniej pojawia się trzecioosobowa forma czasownika to be w liczbie pojedynczej, tj. is. Niemniej innit zdominowało także wszelkie inne formy czasownika to be i innych czasowników używanych w tag/tail questions (do, can, would, itd.). Nie ma także znaczenia to, jaki podmiot znajduje się po owym czasowniku w gramatycznie poprawnym pytaniu rozłącznym:

isn’t he/she/it —> innit

aren’t I/you/we/they —> innit

wasn’t he/she/it —> innit

weren’t we/you/they —> innit

don’t I/you/we/they —> innit

doesn’t he/she/it —> innit

didn’t I/you/he/she/, itd. —> innit

wouldn’t I/you/he/she, itd. —> innit

Zamiast “I did it yesterday, didn’t I?” można powiedzieć “I did it yesterday, innit?”, zamiast: “You have seen this film, haven’t you?” po prostu “You have seen this film, innit?”.

Omówione do tej pory użycie innit ogranicza się do uzyskania pewności, że ktoś coś zrobił, coś się wydarzyło itp. (przeważnie jest to pytanie retoryczne i nie wymaga przytaknięcia ze strony rozmówcy). Można nim zastąpić każde inne pytanie rozłączne. W moim odczuciu dobrym tłumaczeniem jest potoczne “no nie?”, “co nie?”, “nie?”. Często jednak innit pojawia się w takich zdaniach, w których tag question by się nie pojawiło. Służy ono jedynie emfazie (wzmocnieniu) wypowiedzi i upewnieniu się, że rozmówca nas rozumie, wie o czym mówimy, np:

” I just got on the bus and saw her, innit. She even didn’t give a damn about me.”

“Ya know, I decided not to try it again, innit”.

Takie zastosowanie innit kojarzy mi się z nadużywanym w języku polskim przez niektórych słowie “nie”: “Wsiadłem do autobusu i zobaczyłem ją, nie. Potem wysiadłem, nie i poszłem na chatę, nie”.

Co więcej innit może służyć wyrażeniu aprobaty, zgodzeniu się z rozmówcą:

- It’s a great place!

- Innit!

To chyba wszystko na temat innit, nie? Czy nie?

Koniecznie przeczytaj:

{ 12 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }

Jurgi Filodendryta Lipiec 16, 2010 o 16:52

Szczerze mówiąc, nie znałem tego w ogóle. :)

Odpowiedz

mrtom Lipiec 16, 2010 o 18:06

Miło mi wobec tego, że mogłeś dowiedzieć się czegoś nowego :)

Odpowiedz

brt12 Lipiec 17, 2010 o 15:54

Innit używają osoby, o których w UK mówi się chavs. W US nigdzie się nie spotkałem z używaniem tego.

Odpowiedz

Tomasz Lipiec 17, 2010 o 21:53

A mam do Pana pytanie trochę nie w temacie, bo czytałem Pana wpis na temat przedimków w angielskim i chciałem zapytać, czy gdy słowo “life” jest niepoliczalne to w zdaniu “it’s terrbile life” nie mogę napisać “a terrbile life”?

Odpowiedz

mrtom Lipiec 18, 2010 o 09:43

Rzeczownik “life” może być zarówno policzalny, jak i niepoliczalny. Oczywiście można powiedzieć “a terrible life”, np. w zdaniu “I lead a terrible life”.

Odpowiedz

mrtom Lipiec 18, 2010 o 10:21

@brt12 dlatego też napisałem na samym początku, że jest to popularne w brytyjskiej odmianie angielskiego.

Odpowiedz

Tomasz Lipiec 18, 2010 o 15:46

Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.

Odpowiedz

Anna Lipiec 23, 2010 o 10:43

Też tego nie znałam, a podoba mi się ten wpis – ot, taka ciekawostka bardziej ;)

Odpowiedz

Titania Sierpień 2, 2010 o 05:19

to ja dodam, że mama mojego towarzysza życia używa “innit?” również w celach sarkastycznych :) i czesto jest to tez uwarunkowane pochodzeniem z danego regionu, w tym sensie, że jedni mają tendencję do stosowania “innit” a inni nie

w walii, z tego co zaobserwowałam, chyba częściej używają “isn’t it?” do każdego przyimka osobowego niż samego ” innit” i to w uproszczonej formie fonetycznej (spróbuję napisać bez czcionki ipa) — [izn i?]
jako skrót od “isnt it true?”

Odpowiedz

Lady Dixon Październik 13, 2010 o 02:29

Witam – a raczej ‘Hi’ ))
bardzo ciekawy wpis, w sumie jak wszystkie, na tym bogu zamieszczone. Mozna sie tutaj dowiedziec wielu rzeczy, ktorych z pewnoscia nie znajdziemy w wiekszosci podrecznikow szkolnych przeznaczonych do nauki angielskiego. It’s really good job ;) co prawda trafilam na tego bloga przez przypadek, ale na pewno zajrze tuaj jeszcze nie raz i nie dwa :D pozdrawiam.

Odpowiedz

lothar Marzec 15, 2011 o 09:34

Co znaczy “nadużywanym w języku polskim ‘nie’ ” ? To jest po prostu element mowy potocznej, slangu młodzieżowego, zresztą tak samo jak opisywane przez Ciebie “innit” albo amerykańskie “a’int” ;P

Odpowiedz

mrtom Marzec 15, 2011 o 15:26

To nadużywanie nie charakteryzuje tylko młodzieży. Wiele osób kończy każde swoje zdanie (lub jego fragment) nic nie znaczącym ‘nie’, ale rzeczywiście jest pewna analogia do innit, które także jest nadużywane.

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Popularne
Komentarze
Unleashed English

Witaj na blogu Unleashed English! Skoro tu się znalazłeś, to na pewno interesuje Cię język angielski. Dobrze się składa -- to także moja pasja. Z wykształcenia jestem anglistą oraz językoznawcą. Opisuję tu różne zagadnienia związane z poprawnym posługiwaniem się angielszczyzną. Znajdziesz tu wiele ciekawostek związanych z gramatyką, słownictwem, wymową, a także wiele innych niezwykle przydatnych informacji. Moim celem jest to, abyś wiedział więcej od innych!

Jeśli jest coś, co Cię nurtuje, sprawia Ci kłopot -- napisz do mnie, a postaram się pomóc. Już nie zabieram Ci czasu -- miłej lektury!