Cheers!
Kilka razy zdarzyło mi się słyszeć (wśród Polaków) słowo “cheese” w sytuacji, w której chodziło zdecydowanie o “cheers” (brzmiało to dość zabawnie). Tak więc pierwsza uwaga jest taka, że tych dwóch wyrazów nie wymawiamy w ten sam spsoób. Cheese to /tʃiz/ (cziz), natomiast cheers to /tʃɪərz/ (czirz).
Teraz mogę przejść dalej. Często słowo cheers jest dla osoby uczącej się angielskiego trudne do zrozumienia. Ciężko tak do końca zrozumieć jego znaczenie i reguły odnośnie stosowania. Cheers jest najczęściej tłumaczone na polski jako “na zdrowie!”. Tak więc używane jest przy toaście.
Stosowanie słowa cheers w pozostałych znaczeniach, jakie tu przedstawię jest głównie domeną Brytyjczyków. “Wyspiarze” używają cheers jako “dzięki!”, np. ktoś podpala mi papierosa – ja mówię cheers. Co ciekawe, popularne jest stosowanie cheers w połączeniu z thanks (cheers, thanks!) Ponadto cheers to także słowo potoczne wyrażające pożegnanie.
Cheers!
Przeczytaj też:
- Od kiedy “hello” nie jest wulgaryzmem
- English to więcej niż język
- ain’t – nie być i nie mieć
- hardware i software – żargon śmieciarzy
- Najdłuższe słowo

(1 głosów, średnia: 4,00 z 5)






1 komentarz w “Cheers!”
Uwaga co do wymowy: większość brytyjskich akcentów to, w odróżnieniu od amerykańskich, akcenty non-rhotic (nie jestem pewna polskiego terminu), więc “cheers” wymawia się /tʃɪəz/. W ustach Polaka może rzeczywiście brzmieć bliżej “cheese” niż amerykańskiego “cheers”, zwykle przez zbyt krótkie ə.