Kategoria: Słownictwo | Tagi:

Bokeh — Jak właściwie wymawiać?

18-01-2012 · 0 komentarzy

Bokeh jest terminem używanym w fotografii. Wiele osób — Polacy jak i Anglicy — nie bardzo wie, jak prawidłowo wymawiać ten wyraz.

Bokeh to określenie na rozmycie obrazu w tej części zdjęcia, która znajduje się poza polem ostrości.

Bokeh jest słowem o rodowodzie japońskim. Taka postać zapisu jest skutkiem transliteracji z alfabetu japońskiego. Wyraz ten w takiej postaci (tj. bokeh) funkcjonuje i w języku angielskim, i polskim.

Choć nie jestem specjalistą w zakresie języka japońskiego, to wiadomo mi, że w romaji (nazwa sposobu zapisywania słów japońskich alfabetem łacińskim) nie ma potrzeby dodawania w tym przypadku litery “h”. Prawidłowy więc zapis terminu, o którym tu mowa to po prostu boke. W ten sposób otrzymujemy także czytelny zapis wymowy tego wyrazu. Rzecz jednak w tym, że dla Polaka zapis ten jest czytelny: b-o-k-e (choć trochę uproszczony). Gorzej z osobami anglojęzycznymi. Te formę boke najchętniej przeczytają tak samo, jak wyraz Coke. Stąd dla ułatwienia, wskazania, że “e” należy wymawiać dodano na końcu “h”.

Dlaczego więc osoby anglojęzyczne komplikują sobie życie, skoro wszystko mają podane na tacy? Słuszną, a więc zbliżoną do oryginału wymową jest: /ˈboʊkɛ/

Spotkać można także takie sposoby wymawiania tego wyrazu:

1. /ˈboʊkeɪ/

2. /ˈboʊkə/

Wariant (1) przyjął się pewnie ze względu na zbieżność -eh w bokeh do zjawiska w wykrzyknieniu eh (“ej”), lecz to kiepska motywacja. W zapisywaniu wyrazów obcego pochodzenia powszechnie używa się -h- po samogłoskach i spółgłoskach, aby wskazać, że należy je wymawiać.

Co do wariantu (2), to ciężko mi ocenić skąd się wziął. Czyżby stylizacja na Black English…?

Po angielsku więc powinno się mówić /ˈboʊkɛ/ . A po polsku? Raczej też, bo to postać najbliższa oryginałowi (ew. b-o-k-e). Z pewnością jednak znajdą się zwolennicy mówienia b-o-k-e-h, bo w końcu w języku polskim raczej wymawia się zgodnie z zapisem. Od razu więc ich zapytam, jak wymawiają słowo “weekend”…

Koniecznie przeczytaj:

Zostaw komentarz

Popularne
Komentarze

    22,02,12 o godz. 13,09 Radek pisze:
    P.S. Fiszki samoróbki nie muszą być formą nauki innych kursów. Wszystko zależy od uczącego się...

    22,02,12 o godz. 13,04 Radek pisze:
    No przecież napisałem, że w samoróbkach umiejscawianie słów w kontekście nie jest żadnym problemem. :O...

    22,02,12 o godz. 11,31 Nutcracker pisze:
    Ależ ja sobie takie fiszki przygotowywałem i wiem jak to wygląda. Natomiast takie fiszki są...

    22,02,12 o godz. 11,12 Colin Fletcher pisze:
    Ja również kiedyś używałem fiszek, tyle że na rewersie była angielska definicja słowa, zamiast jego...

    22,02,12 o godz. 10,13 Radek pisze:
    Pozwolę sobie jeszcze dodać, że przy pomocy komputera robienie fiszek samemu, oprócz przygotowania źródła/bazy, ogranicza...
Unleashed English

Witaj na blogu Unleashed English! Skoro tu się znalazłeś, to na pewno interesuje Cię język angielski. Dobrze się składa -- to także moja pasja. Z wykształcenia jestem anglistą oraz językoznawcą. Opisuję tu różne zagadnienia związane z poprawnym posługiwaniem się angielszczyzną. Znajdziesz tu wiele ciekawostek związanych z gramatyką, słownictwem, wymową, a także wiele innych niezwykle przydatnych informacji. Moim celem jest to, abyś wiedział więcej od innych!

Jeśli jest coś, co Cię nurtuje, sprawia Ci kłopot -- napisz do mnie, a postaram się pomóc. Już nie zabieram Ci czasu -- miłej lektury!