Kategoria: Językoznawstwo | Tagi:

To wszystko jest bardzo takie sobie…

27-06-2011 · 3 komentarzy

Słowa very oraz really użyte przed przymiotnikiem pełnią funkcję wzmacniającą – jeśli coś jest ciekawe, to jest mniej ciekawe niż coś bardzo ciekawego, nie mówiąc już o czymś naprawdę ciekawym. Wydaje się jednak, że we współczesnym angielskim zaczyna dominować tendencja do rezygnowania z jednego z tych słów. Jakie zmiany zachodzą w języku i czym są one powodowane? O tym w tym wpisie.

Ze względów stylistycznych ani very, ani really nie powinno stosować się w sposób przypadkowy. Obrazowo rzecz ujmując, nie lubią się one ze wszystkimi przymiotnikami. Przyjmuje się zasadę, że very łączy się z przymiotnikami o mniejszej intensywności niż przymiotniki, które lubią się z really.

Zilustrujmy to kilkoma przykładami:

Mogę powiedzieć, że coś jest very nice (bardzo fajne), ale już nie powiem, że jest *very fabulous (bardzo bajeczne), aczkolwiek naprawdę bajeczne, really fabulous, być już może. O czymś niesamowitym nie powiemy very amazing, a raczej really amazing.

Współcześni użytkownicy języka angielskiego jednak wyraźnie radzą sobie z tego typu “problematycznymi” związkami wyrazowymi i upraszczają swoje słownictwo. Really wypiera very i kłopot znika. Coraz częściej osoby anglojęzyczne w każdym kontekście używają przysłówka really. Po pierwsze tak jest bezpieczniej, bo jeśli coś jest really awesome to czemu ma nie być także really good? Moim zdaniem swój udział w wykształcaniu się tego rodzaju zachowań językowych mają (choć nie tylko)  media, a dokładnie — reklama. W dzisiejszych czasach przecież nie wystarczy, że dany produkt będzie “bardzo dobry” — on musi być “naprawdę rewelacyjny”!

O tendencji do rezygnowania z very na rzecz really australijscy lingwiści pisali już na początku tego stulecia, ale zagadnienie to dotyczy wszystkich krajów anglojęzycznych.

Czy naprawdę we współczesnym języku wszystko musi być takie wyolbrzymione, intensywne? Przynajmniej my, “nie-nativi”, znajmy miarę!

Koniecznie przeczytaj:

{ 3 komentarzy… przeczytaj poniżej lub zostaw własny }

0000 Czerwiec 27, 2011 o 13:29

wydaje mi się też że amerykanie mówią “so”, wszystko jest “so” nie very czy really tylko “so”

Odpowiedz

Kamila Lipiec 27, 2011 o 02:44

Ja zauważyłam, że Amerykanie lubią używać słowa “super” jako wzmacniacza przymiotników np. “super good” “super long” “super big” “super fast” itp.

Odpowiedz

Jurgi Czerwiec 27, 2011 o 13:54

My, nie-nativi z Polski mamy akurat dużo większe (niemal nieograniczone) możliwości stopniowania i dozowania siły. :)
Ech, tym bardziej szkoda, że większość rodaków ogranicza się do jednego, uniwersalnego wykrzyknika…

Odpowiedz

Zostaw komentarz

Popularne
Komentarze
Unleashed English

Witaj na blogu Unleashed English! Skoro tu się znalazłeś, to na pewno interesuje Cię język angielski. Dobrze się składa -- to także moja pasja. Z wykształcenia jestem anglistą oraz językoznawcą. Opisuję tu różne zagadnienia związane z poprawnym posługiwaniem się angielszczyzną. Znajdziesz tu wiele ciekawostek związanych z gramatyką, słownictwem, wymową, a także wiele innych niezwykle przydatnych informacji. Moim celem jest to, abyś wiedział więcej od innych!

Jeśli jest coś, co Cię nurtuje, sprawia Ci kłopot -- napisz do mnie, a postaram się pomóc. Już nie zabieram Ci czasu -- miłej lektury!